Informacje
Pośród wielu rzeczy, których istnienie nie budzi żadnej wątpliwości i które przyjęło się uznawać za oczywiste i całkowicie od wszystkiego niezależne na pierwszym miejscu należy wymienić czas. Problem definicyjny tego słowa jest bardzo złożony, ze względu na jego wieloznaczność językową. Mówiąc „w tej chwili” mamy na myśli jakiś punkt na osi czasowej, mówiąc na przykład o wieku znajomych mamy na myśli długość okresu, jaka minęła do chwili obecnej od momentu narodzin, ale czas jest także nieskończonością, zbiorem wszystkich takich „chwil” od… właściwie nie wiadomo od kiedy, i nie będzie wiadomo tak długo, jak długo powstanie wszechświata pozostaje zagadką. Wraz z biegiem czasu sposoby jego mierzenia ulegały znacznym zmianom, zawsze jednak można było dostrzec pewną tendencję polegającą na dążeniu do ujednolicenia i ujednoznacznienia pojęć związanych właśnie z czasem i jego upływem. Zadanie to było jednocześnie trudne i bardzo potrzebne. Trudne, bo kultury były od siebie w różny sposób oddzielone i różnie funkcjonowały a potrzebne dlatego, że w końcu musiało między nimi dość do porozumienia i umożliwienia w pełni zrozumiałych kontaktów. Stąd też najczęściej podstawowe jednostki upływu czasu wzięły się z powtarzających się cyklicznie zjawisk, jak pory roku lub następstwo nocy i dnia.